Całość - harmonia żeńskiej i męskiej energii.
BOGINI-WOJOWNIK
- Będąc mężczyzną, postrzegam kobietę jako tajemnicę, a tak bardzo pragnę ją zrozumieć. Co możesz nam powiedzieć o różnicach między nami?
Almid wstał i, cały czas patrząc na tego, który zapytał, przemówił do wszystkich:
- Nie rozumiesz kobiety, bo nie rozumiesz siebie. Jesteś mężczyzną w całej okazałości i w twojej męskości zamieszkuje wojownik, uczony, poeta, zdobywca, dawca i poszukiwacz prawdy.
Na peryferiach swojego istnienia jesteś kobietą, czego chyba nie rozpoznasz ani nie zaakceptujesz z łatwością. Jednak ona w tobie istnieje.
To ona napełnia cię uczuciami. W twojej kobiecości zamieszkuje serce śpiewające intuicją, wszechogarniającą troską, zrozumieniem, współodczuwaniem, poddaniem, oddaniem i akceptacją prawdy.
I nadejdzie taki dzień, kiedy twoja Bogini-Królowa poślubi Boga-Wojownika i obydwoje ogłoszą tę prawdę na ziemi. Poznasz wtedy co to Jedność, a w objęciach ich dwojga dotkniesz Nieba.
Twój wojownik pozwoli Bogini bawić się, kochać, troszczyć się i otworzyć, i w ten sposób wyrazić wszystkie szlachetne cechy, które sprawiają, że jest mocna l dumna ze swojej kobiecości.
A twoja Bogini pozwoli wojownikowi być stanowczym, decydującym, pełnym mocy, odważnym i dynamicznym.
Jedność ta nastąpi, abyśmy mogli cieszyć się w pełni swoją witalnością, poznać doskonałą równowagę i pokój oraz pozwolić, aby ten pokój przepełnił nas i ogarnął cały świat.
Spieszę dodać, że mówię nie tylko do mężczyzn, ale także do kobiet, bo w ich piersi także bije serce wojownika.
Modlę się, aby nadszedł dzień, w którym poczujemy taką jedność, bo wtedy poznamy tajemnicę siebie i innych.
(Winged Thoughts From The Heart, Colin P. Sisson, TotałPressLtd., 1990)
Wszyscy nam powtarzają, że mamy w sobie wielką moc. Jeżeli to prawda, to dlaczego tylko nielicznym udaje się ją odblokować? Z pewnością dlatego, że w większości z nas nie ma równowagi pomiędzy byciem i działaniem. Integracja nastąpi wówczas, gdy osiągniemy stan równowagi i harmonii.
RÓWNOWAGA I HARMONIA
Kiedy wchodzimy w interakcje ze stworzonym przez nas wszechświatem, w zależności od naszej świadomości, tworzymy harmonię lub dysharmonię. Zawsze jednak istnieje w nas potencjał tworzenia harmonii, zwłaszcza kiedy uświadomimy sobie przeciwstawne aspekty samych siebie. Mówiliśmy już o zintegrowaniu ego z naszym prawdziwym Ja, o integracji lęku i miłości. Harmonię osiąga się właśnie przez integrację, a nie pozbycie się czegoś, co oceniamy jako złe. Ocena i odrzucenie to stłumienie.
Aby coś zharmonizować, musi istnieć coś, z czym możemy to zharmonizować, tak więc w procesie tym muszą następować co najmniej dwa elementy. Harmonię osiągamy przez interakcję ze stworzoną przez nas rzeczywistością oraz z dwiema pozornie przeciwstawnymi częściami siebie.
Na ogół takie spotkanie będzie mocnym zderzeniem. Jednak, podobnie do serca dzwonu twardo uderzającego o ściany dzwonu i tworzącego harmonijny dźwięk, nasze dwa przeciwstawne aspekty mogą się ze sobą zderzyć - niekoniecznie tworząc konflikt - i stworzyć możliwość harmonii.
Mandala Kwiat Kobiecości Magenta łączy w kobiecie te dwie energie.
ENERGIA ŻEŃSKA I MĘSKA
Każdy z nas rodzi się jako kobieta lub mężczyzna, jednak wszyscy mamy w sobie energię zarówno żeńską, jak i męską. Nie mówimy tutaj o energii kobiecej i męskiej w kategoriach płci, ale energii, która istnieje w nas niezależnie od płci.
W naszym społeczeństwie pomyliliśmy żeńską i męską energię z rolami społecznymi - istnieje na ich temat wiele błędnych informacji, będących przyczyną dysharmonii.
Jako dorastający młodzieniec zachęcany byłem do bycia „mężczyzną", niezgadzania się z niesprawiedliwością i walczenia o swoje prawa. Nawet dzisiaj, większość telewizyjnych bohaterów jest takim jednostronnym portretem mężczyzny. Uczono mnie też, że niedobrze jest, kiedy mężczyzna się boi.
Natomiast dziewczętom nie wolno było się złościć, bo złość jest bardzo niekobieca, ale za to mogły się bać, bo kobiecie to uchodzi.
Wiele lat później brałem udział w zajęciach grupy wsparcia. W czasie zajęć mężczyźni mieli się połączyć ze swoimi uczuciami, a zwłaszcza lękiem. Kobiety zaś miały połączyć się z tłumioną wrogością, zwłaszcza wobec mężczyzn, i wyrazić ją. Pewnego wieczoru zdenerwowałem się na coś i od razu zarzucono mi agresywny szowinizm, z przewagą energii męskiej - co zresztą było prawdą. Innym razem okazało się, że kobietom nie wolno było wyrażać swoich lęków, ponieważ od razu oceniano je jako patetyczne ofiary. Zdałem sobie sprawę, że tutaj energia również była niezrównoważona, tak jak w społeczeństwie - zamieniliśmy się tylko rolami.
Co to znaczy być kobietą, co to znaczy być mężczyzną? Nie interesujmy się tym, ponieważ to utwierdza nas w stereotypowych rolach opartych na uwarunkowaniach z przeszłości. Przyjrzyjmy się raczej energiom, z którymi przyszliśmy na świat, i poszukajmy równowagi i harmonii.
Najogólniej mówiąc, energia męska związana jest ze świadomym umysłem, intelektem, logiką, strukturą
i dynamiką. Według starożytnych mistyków, elementami męskimi są powietrze i ogień.
Energia żeńska związana jest z podświadomością, intuicją, emocjami i manifestacją nieświadomych wzorców na poziomie fizycznym. Żeńskie elementy to woda i ziemia (matka). Równowaga i harmonia w każdym z nas powstają jako wynik integracji tych dwóch komplementarnych aspektów - żeńskiego i męskiego.
Przykładem uzupełniania się tych dwóch energii może być zależność pomiędzy świadomością i uwagą:
świadomość to zdolność kierowania uwagi. Świadomość - to aspekt męski, a jego cechy to kontrola, kierowanie i d z i a ł a n i e. Natomiast uwaga - to stan bycia, czyli aspekt żeński.
ENERGIA MĘSKA
Energia męska przejawia się w następujących dziedzinach:
1. Gotowość do tworzenia.
2. Podejmowanie działań i dynamika.
3. Moc realizowania planów.
Gotowość do tworzenia
Jest to motywacja do rozpoczynania nowych rzeczy. To chęć kształtowania, formowania i skupiania energii w celu tworzenia czegoś nowego. Jest to też odwaga do rozpoczynania nowych odkryć zewnętrznych, jak i wewnętrznych, w tym - co jest bardzo ważne - chęć poszukiwania prawdy i sensu życia oraz zrozumienia, kim jesteśmy i na czym polega tworzenie.
Podejmowanie działań i dynamika
Jest to energia wprawiania w ruch. „Dosyć już rozprawiania o cudach l pięknie natury. Chodźmy i zobaczmy ją. Zróbmy to!"
Jeżeli ta energia nie jest zrównoważona, staje się ślepym dążeniem „po trupach do celu". Zrównoważona - jest dynamiczną mocą, która tworzy cuda. Nie ma zastanawiania się, czy coś powinno być zrobione, czy nie - niemal samo się robi. Wszyscy, którzy osiągnęli w życiu coś wielkiego, mieli pod dostatkiem tej samo-napędzającej energii.
Jest to również instynktowna i spontaniczna energia dawania i chronienia. Nie należy jej jednak mylić z żeńskim instynktem matki żywicielki. Bardzo często, kiedy ukochana osoba jest w niebezpieczeństwie, uaktywnia się ten męski instynkt zapewnienia jej ochrony. Mówienie, że dawanie, zapewnienie ochrony i schronienia to męskie cechy - nie jest stereotypowym przypisywaniem ról: jest to opis jednego z przejawów męskiej energii, a mianowicie dynamicznego tworzenia.
Jeżeli ta energia nie jest zrównoważona, a towarzyszy jej lęk, staje się chciwością i gromadzeniem dla siebie kosztem innych.
Moc realizowania planów
Jest to energia osiągania rezultatów, realizowania planów do końca. Mamy tę energię, jeżeli możemy policzyć swoje osiągnięcia, widzieć materializowanie się swoich planów, a nie tylko marzyć o ich spełnieniu. Słyszymy, jak ludzie mówią, że czegoś chcą. Jeżeli nie uda im się tego osiągnąć, oznacza to, że zabrakło im aspektu męskiej energii. Ten aspekt zna swoją moc i doświadcza jej.
Gotowość, działanie i realizowanie planów to męskie aspekty naszej osobowości.
Niektóre kobiety sądzą, że tylko przez mężczyznę mogą dotrzeć do swojej energii męskiej, tak samo jak wielu mężczyzn myśli, że potrzebują kobiety, aby skontaktować się ze swoją żeńską częścią. Tak, to prawda, gdy w związku ze sobą pozostają osoby w miarę wewnętrznie zrównoważone, uzupełniają się nawzajem i tworzą harmonię. Jednak równowaga jest przede wszystkim tworzona wewnątrz nas i nie zależy od osoby, z którą dzielimy życie. Żeński i męski aspekt są zawsze obecne w każdym z nas. Naszym zadaniem jest je tylko zrównoważyć.
Kobiety muszą zrównoważyć nie tylko swoją energię męską, ale również żeńską. Kobieta, która nie ufa swojej kobiecości, może stać się, z jednej strony, tyranem pełnym złości, którą często kieruje na mężczyzn, a z drugiej strony, biernym męczennikiem.
Mężczyźni powinni również zrównoważyć swoją męską energię. Ileż to razy widzimy mężczyzn przepraszających za swoją męskość. Są biernymi mięczakami, którymi wszyscy rządzą i popychają, ponieważ zrezygnowali oni ze swojej dynamicznej mocy. Z drugiej strony, nierównowaga energii męskiej sprawia, że stają się okrutnymi ciemiężycielami, zwłaszcza dla kobiet, nad którymi mogą z łatwością dominować.
Mężczyźni szukają równowagi ze swoją wewnętrzną kobietą poprzez kobiety w swoim życiu - najpierw matkę, a potem inne, które napotykają po drodze. Jeżeli ktoś chce znaleźć brakującą część przez relacje z płcią przeciwną, bez pracy wewnętrznej, nierównowaga może się nawet powiększyć.
Przywrócenie równowagi można zacząć od zaakceptowania siebie jako mężczyzny. Będzie to oznaczać cieszenie się swoją męskością, dostrzeżenie jej piękna, jej bezbronności l dynamicznej siły. Odrzucenie jakiejkolwiek części jedynie zwiększy nierównowagę.
ENERGIA ŻEŃSKA
Energia żeńska przejawia się w następujących dziedzinach:
1. Wyobraźnia, uczucia, pragnienia.
2. Zdolność do działania.
3. Umiejętność bycia.
Wyobraźnia, uczucia, pragnienia
Wyobrażenie sobie upragnionego rezultatu i odczuwanie jego istnienia to wielka moc, jaką daje tej planecie żeński aspekt energii. Ten rodzaj wyobraźni to nie logiczny, intelektualny proces, typowy dla energii męskiej, ale wyobraźnia połączona z odczuwaniem, pragnieniem spełnienia marzeń i aspiracji. Jest to podstawowe narzędzie manifestowania każdej części rzeczywistości. Jeżeli energia ta jest niezrównoważona, charakteryzuje się tendencją do odczuwania niepokoju i lęku.
Postrzeganie rzeczywistości przez emocjonalny aspekt, w odróżnieniu od postrzegania zimnych, twardych faktów, łagodzi tę rzeczywistość. Odczuwanie to następny krok po myśleniu. Otwiera on intuicję. Innymi słowy, intuicja zaczyna działać, kiedy - przez odczuwanie - „wyjdziemy" z intelektu. Brak emocjonalnej równowagi oznacza zagubienie się w negatywnych emocjach przez utożsamianie się z nimi.
Pragnienie to kolejne narzędzie służące do tworzenia pozytywnej rzeczywistości. Marzenia, pragnienia i zdrowe potrzeby łączą nas z siłą życiową i stymulują naszą witalność. Kiedy ta energia jest w nierównowadze, popadamy w uzależnienia.
Kiedy wyobraźnia, odczuwanie i pragnienie współpracują ze sobą, stwarzają przestrzeń dla zamierzonego tworzenia w danej rzeczywistości. Innymi słowy, żeńska energia ściele drogę i stwarza przestrzeń dla aspektu męskiego.
Zdolność do działania
Zdolność do działania, tworzenia i realizowania planów to cechy żeńskie. Samo działanie, tworzenie i realizowanie planów są męskimi aspektami energii, ale zdolność do wykonywania tych rzeczy jest wartością żeńską. Zanim męski czynnik zacznie działać, musi mieć żeńską zdolność do działania, choć nie musi jej demonstrować. Zdolność do tworzenia leży u początków całego Istnienia, co oznacza, że pierwszą energią była energia żeńska.
W energii zdolności do działania kryje się energia dawania i otrzymywania; energia realizowania się i pozwalania sobie na realizację; energia opiekowania się i pozwalanie na troskę o siebie. Dawać i zabezpieczać to męski aspekt, natomiast otaczać opieką, troszczyć się, tworzyć dla innych przestrzeń do bycia szczęśliwym to żeńska otwartość oraz moc dawania i otrzymywania.
Umiejętność bycia
Bycie, spokojne trwanie i bycie tym wszystkim, kim jesteśmy, pozwala intuicji wejść w nasze pole świadomości.
Wyobraźnia, odczuwanie, pragnienie, zdolność do tworzenia i bycie to żeńskie aspekty, które tworzą przestrzeń dla naszej męskiej energii i pozwalają jej działać i tworzyć.
RÓWNOWAGA
Te dwa aspekty energii nie mogą funkcjonować bez siebie nawzajem. Kiedy męska energia chce tworzyć, żeńska wyobraża sobie, odczuwa i pragnie tego.
Energia męska dynamicznie tworzy i działa, podczas gdy żeńska zdolność do tworzenia pozwala, aby działanie mogło nastąpić.
Męski aspekt energii ma moc realizowania planów, natomiast żeński - intuicyjnie przyzwala na realizację.
SIEDEM OŚRODKÓW ENERGII
Siedem głównych ośrodków energii w naszym ciele, zwanych czakramami, to miejsca, w których nasze energie się równoważą.
Pierwszy ośrodek energii, inaczej czakram bazy, znajduje się u podstawy kręgosłupa. W tym miejscu nasze myśli i uczucia manifestują się w formie fizycznej.
W jaki sposób tworzymy? Dzieje się to przez wolę tworzenia (aspekt męski), zaprawioną wyobraźnią (aspekt żeński). Za każdym działaniem wynikającym z woli kryje się aktywna wyobraźnia. Myślimy (czynnik męski), a w odpowiedzi na naszą myśl pojawia się reakcja w postaci uczucia (czynnik żeński). Wszystkie te części współdziałają. Jeżeli tę współpracę uczynimy świadomą, tak samo świadome i zrównoważone będzie to, co tworzymy.
W akcie tworzenia uzupełniają się więc aspekt męski, czyli wola i działanie, oraz aspekt żeński, czyli wyobraźnia i emocje. Energią inicjującą w tym ośrodku jest energia męska.
Drugi ośrodek energii, czyli czakram przyjemności i seksualności. Inicjująca energia żeńska, stwarzająca przestrzeń, dopełniana jest przez energię męską, która tworzy formę wypełniającą tę przestrzeń. Komplementarność tych energii demonstruje akt płciowy.
Trzeci ośrodek energii znajduje się w splocie słonecznym. Tutaj skupiają się emocje, a więc radość, miłość l lęk. Inicjująca energia męska skupia się na strukturze formy, a uzupełniana jest przez żeński aspekt wspierający i obdarzający opieką.
Czwarty ośrodek energii jest w okolicy serca. Znajduje się tu energia miłości, a zwłaszcza miłości własnej. Energią inicjującą jest żeńska energia bezwarunkowej miłości, dopełniana energią męską.
Piąty ośrodek energii skupiony jest w okolicy gardła. Jest to energia poszukiwania znaczenia l ekspresji. Energią inicjującą jest energia męska, którą uzupełnia żeńska.
Szósty ośrodek energii umieszczony jest w okolicy trzeciego oka, a reprezentuje intuicję. Energia żeńska dopełniana jest przez męską.
Siódmy ośrodek energii to czakram koronny. Tutaj obydwie energie są w równowadze, więc żadna z nich nie jest inicjująca.
NIERÓWNOWAGA
U wielu osób energia żeńska l męska są w nierównowadze. Nie wiedząc, co to znaczy być kobietą czy mężczyzną, myślimy o sobie tylko w kategoriach pici. Albo też zadowalamy się informacjami na temat roli kobiety i mężczyzny, przekazanymi nam przez naszych rodziców, których energie były także niezrównoważone.
Oznakami nierównowagi energii jest albo obrona męskości, albo wyparcie się jej i wręcz przepraszanie za bycie mężczyzną. U kobiet objawem nierównowagi jest przesada w podkreślaniu swych cech kobiecych lub zaprzeczanie i odrzucanie swej kobiecości.
Każda kobieta i każdy mężczyzna mogą nauczyć się rozumieć żeński i męski aspekt swojej wewnętrznej energii. Kiedy to się stanie, zaczniemy rozumieć nie tylko osoby pici przeciwnej, ale przede wszystkim zaczniemy rozumieć siebie.
Jak często pozwalamy sobie na zaprzestanie poszukiwań i słuchanie intuicji? Czy potrafimy być równocześnie delikatni i pełni mocy, czy też dominuje tylko jedna cecha - kosztem drugiej? Jak udaje się nam zrównoważyć działanie z byciem? Iluż z nas potrafi kochać, ale nie pozwala sobie na przyjmowanie miłości; potrafi dawać, a nie pozwala sobie na przyjmowanie wsparcia i opieki od innych?
Wszyscy jesteśmy, w większym lub mniejszym stopniu, energetycznie niezrównoważeni. Zbyt dużo energii męskiej wcale nie sprawi, że mężczyzna będzie bardziej męski. Podobnie, zbyt mało energii męskiej lub zbyt dużo żeńskiej nie oznacza, że mężczyzna będzie bardziej tolerancyjny czy kochający. Stanie się tylko bezsilną ofiarą. Każda z siedmiu ról ofiary jest wynikiem nierównowagi pomiędzy żeńskim i męskim aspektem energii.
Jeżeli aspekt żeński przeważa nad męskim, nierównowaga objawia się na różne sposoby. Przede wszystkim możemy utknąć w negatywnych emocjach. Przechowujemy w sobie urazy i oskarżenia, co prowadzi do chorób. Nie możemy przebaczyć i zapomnieć urazów z przeszłości. Brakuje męskiej energii, która mogłaby przemienić ten zastój w integrację. Jeżeli nierównowaga jest zbyt duża, złość może przekształcić się w potrzebę odwetu. Nawet jeśli zniszczymy w ten sposób siebie, to przecież zemsta jest „rozkoszą bogów". Energia staje się wówczas destrukcyjna, co w końcu prowadzi do samozniszczenia. Kiedy przeważa energia męska, kosztem żeńskiej, tłumimy emocje, zamiast w zdrowy sposób je wyrazić.
Z przewagą energii żeńskiej nigdy nie spełnimy naszych marzeń ani nie osiągniemy celów. „Któregoś dnia to się stanie" - mówimy, ale ten dzień nigdy nie nadchodzi. Wypowiadamy tylko pobożne życzenia, które się nigdy nie spełniają. Mamy marzenia i plany, które by się spełniły, gdyby tylko było więcej pieniędzy; gdyby ktoś zaopiekował się dziećmi; gdyby była możliwość rozpoczęcia tego od nowa; gdybym tylko mógł zdobyć ten stopień naukowy; gdyby tylko, gdyby tylko... Jest to oznaka braku męskiej energii, która by dopełniła i zrealizowała plany; jest to życie możliwościami, ale nie rzeczywistością.
Najważniejszą chyba przyczyną nierównowagi energii jest szowinizm.
SZOWINIZM
Żyjemy w społeczeństwie, które przez tysiące lat faworyzowało mężczyzn. Ta nierównowaga przyczyniła się do szowinizmu.
Szowinizm można opisać jako jakiekolwiek nastawienie czy zachowanie, które jest próbą zdeprecjonowania lub przecenienia kobiety lub mężczyzny.
Szowinizm nie dotyczy tylko mężczyzn, gdyż jest wiele kobiet, które mają takie nastawienie, nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Męskiego szowinistę możemy rozpoznać na kilometr: po sposobie mówienia, chodzenia i odnoszenia się do innych. Jest bardzo charakterystyczny i wiemy, jak się z nim obchodzić. W przeciwieństwie do mężczyzny, kobieta może być szowinistką w bardziej subtelny i mniej oczywisty sposób, przez co może skuteczniej manipulować. Kobiety są przeważnie ukrytymi szowinistkami, nie tak jak mężczyźni, którzy otwarcie i bez ogródek opowiadają się przeciwko wyzwoleniu kobiet.
Termin „wyzwolenie" nie odnosi się tylko do kobiet;
mężczyźni potrzebują się również wyzwolić, przede wszystkim z szowinizmu, który jest najbardziej oczywistą przyczyną nierównowagi energii żeńskiej i męskiej. Dzięki rosnącej świadomości wśród kobiet i mężczyzn pewna równowaga jest przywracana, ale społeczeństwo ciągle jeszcze pozostaje szowinistyczne.
Kiedy kobiety po raz pierwszy się zbuntowały i chciały się wyzwolić, szowinistyczne społeczeństwo powiedziało: „Dobrze, ale jeżeli chcecie mieć coś do powiedzenia, nie możecie być kobiece; możecie mieć jedno albo drugie, ale nie obie rzeczy. Możecie robić to, co mężczyzna, ale zrezygnujcie z kobiecości". I kobiety sprzedały się tanio, zgadzając się na taką umowę. Wpadły jednak w inną pułapkę, w inną rolę ofiary.
Niektórzy dopiero teraz zrozumieli ten problem i dostrzegają manipulacje społeczeństwa, których ofiarami są kobiety. Myśląc, że stają się wolne, kobiety zamieniły jedną formę niewolnictwa na drugą. Za domniemaną władzę, którą miało im dać uczestniczenie w świecie mężczyzn, zapłaciły swoją kobiecością. Na przykład pierwsze trzy kobiety, które w XX wieku pełniły funkcję premiera, doprowadziły swój kraj do wojny w ciągu sześciu miesięcy od objęcia władzy. Były to: Golda Meir - premier Izraela, Indira Gandhi -premier Indii i Margaret Thatcher - premier Wielkiej Brytanii. Żyjąc w świecie mężczyzn, wyparły się one swojej kobiecości, swojej wewnętrznej bogini, którą zastąpiły energią męską.
Wyczyn wielu przebudzonych duchowo kobiet, które chcą mieć coś do powiedzenia i równocześnie nie stracić swojej kobiecości, można porównać do chodzenia po linie. Stosunkowo nielicznym udało się pogodzić te dwie rzeczy, ale osiągnięcie tego może być celem wielu kobiet w obecnym życiu.
Mężczyźni również cierpią, gdyż szowinistyczne społeczeństwo każe im być albo silnymi, albo łagodnymi. Dzięki równowadze swoich wewnętrznych energii mężczyźni nie musieliby wybierać - obydwie te cechy mogłyby współistnieć.
Wszyscy daliśmy się złapać w pułapkę uśpionego społeczeństwa i jesteśmy ofiarami rzeczywistości, którą sami stworzyliśmy.
Na przykład, kiedy kobieta szuka w mężczyźnie męskiego aspektu energii, a on jej nie ma, bo jego energia jest w nierównowadze, kobieta zmuszona jest zrekompensować w sobie ten brak, często kosztem swojej kobiecości.
Kobieta-szowinistka walcząca o swoje wyzwolenie może krytycznie patrzeć na bardzo kobiecą kobietę. Podobnie może osądzać mężczyznę-szowinistę.
Szowinizm to każdy osąd deprecjonujący lub wywyższający którąkolwiek z płci. Męski szowinista postrzega kobiecość jako słabość i coś gorszego, natomiast kobieta-szowinistka uważa, że to męskość jest gorsza i prymitywna. Jeżeli kobieta lub mężczyzna nie lubi w sobie na przykład swojej energii męskiej, ma tendencję do wzmacniania w sobie tej drugiej strony. Ta nierównowaga, jak każda nierównowaga, pociąga za sobą niezrównoważone zachowanie. Niektórzy z pogardą patrzą na męskość i mężczyzn, tak jakby byli gorsi i głupsi. Kobietę, która wydaje się zbyt męska, krytykują albo z niej żartują.
Nienawiść do mężczyzn czy męskości pociąga za sobą nienawiść do części siebie, co w końcu prowadzi do samoodrzucenia. Kobiety, które nienawidzą swojej męskiej energii, nieświadomie karzą mężczyznę w swoim życiu za to, czego nie dostały od ojca.
Szowinizm męski nie jest nastawieniem samych mężczyzn. Występuje zawsze wtedy, gdy zarówno
mężczyźni, jak i kobiety przeceniają męskość. Podobnie szowinizm żeński nie dotyczy tylko nastawienia kobiet - jest to przypisywanie żeńskiemu aspektowi większej wartości, zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn.
W latach sześćdziesiątych popularny był żart na temat męskiego szowinizmu: „Jestem za równością kobiet. Uważam, że wszystkie kobiety powinny mieć równe prawa". Słyszałem również ten sam żart o rzekomej równości dla mężczyzn.
Dużo się teraz mówi o bogini - wydawane są książki, powstają grupy kobiet-bogiń, które zastępują dotychczasową postać Boga-Ojca postacią Boga-Kobiety. Prowadzi to jednak do takiej samej nierównowagi jak dotychczas. To prawda, że kiedy istnieje nierównowaga, rodzi się nowa energia, która każe iść w przeciwnym, czasem bardzo ekstremalnym, kierunku, podobnie do ruchu wahadła. Z czasem ta energia się wyrównuje. Właśnie teraz kobiety zdają się mówić, że nadszedł czas na zmianę kierunku; po tysiącach lat męskiej dominacji, reprezentowanej przez Boga-Męż-czyznę, nadszedł czas na zrównoważenie go Boginią. Nie chodzi tu chyba jednak o zrównoważenie energii, lecz o wyrównanie rachunków. Popełniamy ten sam błąd - to także jest szowinizm, tylko w innej formie.
Zamiast tworzyć jeszcze większą nierównowagę, broniąc jednego czy drugiego symbolu, może należy zadbać o równowagę i harmonijną jedność męskiego Boga i żeńskiej Bogini - Bóg, czyli Bogini, czyli wszystko, co jest. Żadna z opcji nie jest lepsza niż druga, a każda z osobna jest ograniczeniem.
Aby osiągnąć harmonię, musimy zrozumieć żeński i męski aspekt energii oraz zobaczyć, gdzie istnieje nierównowaga. Nie jest to takie łatwe, jak się może wydawać, ponieważ istnieje wiele różnych dziedzin w naszym życiu, w których wzmocniliśmy jeden aspekt kosztem drugiego. Na przykład, możemy się czuć zdominowani w życiu osobistym, w związku z drugą osobą, a doskonale funkcjonować w pracy zawodowej. U niektórych przewaga jednego aspektu może być widoczna we wszystkich dziedzinach.
Naszym zadaniem jest odkrycie, w jakich dziedzinach brakuje nam energii żeńskiej, a w jakich męskiej. Odkrycie i obserwowanie ich pozwoli nam odbudować brakującą energię. Kiedy w jakiejś dziedzinie odkryjemy nadmiar któregoś z aspektów, możemy odwołać się do energii przeciwnej, czyli naszej wewnętrznej kobiety lub wewnętrznego mężczyzny, aby współpracowali z nami w celu przywrócenia równowagi. Pozwól im wejść, rozmawiaj z nimi, przestań traktować ich jak kogoś obcego.
Aby przywrócić równowagę, kobieta musi poznać swoją kobiecość, ą mężczyzna zaprzyjaźnić się ze swoją męskością. Aby zrównoważyć kobiecość, rozmawiaj ze swoją wewnętrzną kobietą l zaprzyjaźnij się z nią. W celu zrównoważenia męskości trzeba zaprzyjaźnić się ze swoim wewnętrznym mężczyzną. Nie koncentruj się na wzmocnieniu tylko jednej części, ale na harmonii obydwu, na ich współpracy, wspólnym działaniu jako jednej siły, służącej do tworzenia rzeczywistości z mocą, elokwencją, majestatem i z miłością.
Kiedy te dwie magiczne części będą współpracować, powstanie w nas równowaga i harmonia, dzięki którym stworzymy pożądaną przez nas doskonałą rzeczywistość. Odkryjemy również pełnię siebie, swoje prawdziwe Ja, pełnię tego, kim jesteśmy i po co tu jesteśmy.
Collin P. Sisson "Podróż w głąb siebie".