Umysł - wróg czy przyjaciel?

Data:

Jest jedna wielka przeszkoda, która powstrzymuje nas od poznania Jaźni - to umysł. Umysł przesłania Jaźń wewnętrzną i ukrywa ją przed nami. Sprawia, iż czujemy, że Bóg jest daleko i że szczęścia trzeba szukać w świecie zewnętrznym. A jednak ten sam umysł, który oddziela nas od Jaźni, pomaga nam również połączyć się z nią na nowo.

Dlatego to starożytni mędrcy, którzy byli prawdziwymi psychologami, doszli do wniosku, że umysł jest źródłem smutku, jak i radości, że jest naszym najgorszym wrogiem, a zarazem najlepszym przyjacielem. Toteż jeżeli istnieje coś, co warto poznać na tym świecie, z pewnością jest to umysł.

Mędrcy Upaniszadów powiadają, że umysł jest ciałem Jaźni.  Jaźń prześwieca przez umysł i sprawia, że ten funkcjonuje. Ale chociaż Jaźń jest tak blisko umysłu, umysł jej nie zna. Umysł zawsze wybiega na zewnątrz, koncentruje się na przedmiotach zewnętrznych  i w wyniku tego stępił się. Stracił zdolność odzwierciedlania światła Jaźni, tak jak wody jeziora, zanieczyszczone mułem, tracą zdolność odbijania promieni słonecznych. Jednakże kiedy praktykujemy medytację, umysł zanurza się coraz bardziej w głąb i staje się coraz spokojniejszy. Kiedy  cichnie zupełnie, zaczynamy spijać nektar Jaźni. Po to właśnie powstały joga i medytacja; żeby wyciszyć umysł, uwolnić go od myśli i umożliwić mu kontakt z jego własnym źródłem.

Zanim będziemy mogli medytować z powodzeniem musimy zrozumieć umysł. Umysł jest nieskończenie cenny. Tylko dlatego, że istnieje,  można nas nazwać istotami ludzkimi. Mój guru zwykł mawiać: "Jeżeli ktoś utraci rękę, może żyć dalej. Jeżeli ktoś utraci nogę, może żyć dalej. Jeżeli ktoś utraci oczy, może dalej prowadzić zupełnie udane życie. Jeżeli jednak ktoś utraci umysł, nie jest lepszy od umarłego".[...]

Niezależnie od tego, jak wielkie bogactwa posiada człowiek czy umiejętności albo zdrowe silne ciało, to jeżeli utraci on władze umysłowe, to wszystko wówczas nie ma żadnej wartości. Z drugiej strony ktoś może mieć bardzo stare ciało, okropne warunki życia, rozpadającą się rodzinę, ale jeżeli jego umysł jest silny i spokojny, smutek ani rozpacz nie są w stanie go dotknąć. Dlatego gdyby ktoś mnie zapytał, co najkonieczniej trzeba posiadać na tym świecie, odpowiedziałbym: dobry umysł.

W Indiach jest wielu dobrych psychologów i psychiatrów, ale bardzo mało szpitali dla umysłowo chorych. Dzieje się tak dlatego, że ludzie przywiązują bardzo dużą wagę do umysłu. Starożytni mędrcy i filozofowie indyjscy wnikliwie badali światy wewnętrzne i przekazywali nam wiele pism świętych i prac filozoficznych. We wszystkich tych szczegółowych tekstach bardzo mało pisze się o Bogu. Zamiast tego rozważane są różne sposoby oczyszczania i wyciszania umysłu. Joga, przeróżne rytuały i praktyki duchowe istnieją tylko z racji umysłu. Mędrcy odkryli, że im czyściejszy umysł, tym człowiek czuje się szczęśliwszy. Większość ludzi nie ma o tym pojęcia. Zamiast tego więc pozwalają swojemu umysłowi bujać swobodnie dniem i nocą. Pozwalają, aby ich umysł myślał  i smutno dumał, a w ten sposób wywołują u siebie niepokój i podniecenie. Sądzą, że gdyby umysł wyciszył się stałby się przytępiony, ale wcale tak nie jest. Wzburzony umysł, umysł rozproszony i niespokojny - jest słaby. Słaby człowiek nieustannie denerwuje się, natomiast człowiek silny jest nieporuszony i spokojny. Taki umysł potrafi wszystko osiągnąć. Tak samo ludzie, którzy uprawiali sadhanę i wyciszyli swój umysł, stali się tak nieprawdopodobnie szczęśliwi, że radość nie opuszczała ich nawet jeżeli nic nie posiadali. Możecie sprawdzić to sami. Wyciszcie umysł na chwilę, a doświadczycie radości, jakiej nie można doznać w żaden inny sposób.

Chociaż wyciszenie umysłu jest konieczne, próby podporządkowania go lub uciszenie siłą nie mają sensu. Mędrcy powiadają: "O człowiecze, próbujesz kontrolować umysł, ale zupełnie nie zdajesz sobie sprawy, że to umysł kontroluje ciebie". Pogoń za umysłem, próby uciszenia go siłą są bezużyteczne, ponieważ stajemy się wtedy jeszcze bardziej niespokojni i przygnębieni. Ale jeżeli zrozumiemy jego naturę, umysł sam się uciszy.

Jak jest  natura umysłu? Umysł nie jest substancją ani przedmiotem materialnym, lecz pulsowaniem światła Jaźni. Umysł nie jest niczym innym, jak zawężoną formą Świadomości, tej samej Świadomości, która stworzyła wszechświat.

Pratyabhijnahridayam powiada: "Kiedy Cziti, Świadomość uniwersalna, schodzi poniżej swojego wzniosłego stanu czystej Świadomości, staje się czittą - umysłem". naturą Świadomości jest tworzenie i nawet wtedy, kiedy się ogranicza, żeby stać się umysłem, nie traci swojej prawdziwej natury. Tak jak w świecie zewnętrznym Świadomość uniwersalna stwarza nieskończone wszechświaty, podobnie kiedy zawęża się ona, aby stać się umysłem, stwarza nieskończone wszechświaty wewnętrzne.

Jeżeli przyjrzymy się umysłowi, zobaczymy, że w każdej chwili daje on początek nowym wewnętrznym światom myśli i fantazji, podtrzymuje je na pewien czas, a potem pozwala, aby rozpłynęły się. Ten proces trwa nieustannie. Nawet kiedy śpimy, umysł stwarza światy snów. Umysł jest nieposkromiony, ponieważ jest on czystą energią Świadomości.

Podstawą wszystkich światów, jakie stwarza w nas Świadomość, są litery alfabetu. Litery i słowa tworzą nasze myśli, a myśli tworzą nasze uczucia: nasze szczęście i nieszczęście, nasze przygnębienie i uniesienie, nasze pragnienie, miłość, dumę, oczekiwania i zazdrość. Możesz wypróbować na sobie potęgę liter. Jeżeli posiedzisz bardzo spokojnie, zauważysz, jak nieustannie powstają w tobie litery i słowa. Powiedzmy, że pomyślisz nagle: "jestem głupcem". Litery uformowały się w słowa, słowa uformowały się w zdania, zdania to ma znaczenie, a znaczenie wywołuje skutek. Kiedy ta myśl przebiega przez twój umysł, odczuwasz cierpienie. Teraz powiedzmy, że pomyślałeś: "jestem piękny". Kiedy tylko ta myśl przebiega przez twój umysł, odczuwasz szczęście. Oto jak litery stwarzają twój stan wewnętrzny.

Siłę, która daje początek wszystkim tym literom i światom, mędrcy Siwaizmu Kaszmirskiego nazywają matrika siakti i uważają, że jest to siła właściwa literom alfabetu. W sanskrycie słowo matrika oznacza "litery".  Matrika Siakti jest postacią Świadomości uniwersalnej i właśnie ta siła odpowiedzialna jest za wszelkie niepokoje umysłu. Dniem i nocą działa w nas, stwarzając niezliczone światy myśli i uczuć. Dniem i nocą indywidualna świadomość porusza się w tych światach wewnętrznych, doznając cierpienia i przyjemności.

Matrika Siakti jest źródłem naszego poczucia indywidualności i odrębności. Wyjaśnia to jeden z aforyzmów Siwa Sutr: "Źródłem ograniczonej wiedzy jest siła dźwięku zawarta w alfabecie". Z powodu idei, wywoływanych działaniem Matriki Siakti, zaczęliśmy uważać siebie za niedoskonałe istoty indywidualne, zamiast za wszechobecną Jaźń. Zaczęliśmy we wszechświecie dostrzegać dualizm i nie zdajemy sobie sprawy z naszej jedności. Staliśmy się wykonawcami ograniczonych czynów i nie doświadczamy naszej wszechmocy. Ale kiedy się ją zrozumie, ta sama Matrika Siakti, która ogranicza naszą Świadomość, może nam również pomóc w jej rozwoju. Tak, jak nasze myśli mogą nas osłabić i pomniejszyć, mogą one również uczynić nas silniejszymi i zbliżyć nas do Jaźni. Jak długo myślimy o sobie jako o istocie nieszczęsnej, nic nie znaczącej i słabej, pozostajemy spętani. Ale jeżeli uważamy siebie i cały wszechświat za czystą Świadomość, jeżeli stale myślimy o sobie jako o Jaźni i powtarzamy mantrę Jaźni, wtedy posługujemy się Matriką Siakti tak, aby dopomagałą nam w doświadczeniu naszej prawdziwej natury.

Kiedy zrozumiemy działanie Matriki Siakti, możemy się od niej bardzo łatwo uwolnić. Większość ludzi myli zmiany zachodzące w umyśle z Jaźnią i dlatego umysł prowadzi ich na manowce. Ale ktoś, kto rozumie grą Matriki Siakti, wie, że kiedy jego  umysł jest niespokojny, nie oznacza to, że on sam jest niespokojny. Zdaje sobie sprawę, że wszelkie zakłócenia w umyśle są tylko grą Matriki. Utożsamia się z obserwatorem wewnętrznym, świadkiem niepokoju i po prostu obserwuje z dystansu nieustanną aktywność Matriki. Taki człowiek kontroluje swój umysł i zamienia swoje myśli na dobre. Z pomocą obudzonej Kundalini jego umysł zwraca się w głąb i wycisza. A wtedy Jaźń sama mu się objawia.

"Dokąd idziesz?" Swami Muktananda

Komentarze

Zostaw komentarz